Odkryj piękno włoskiej architektury!

Technologia komputerowa jako wsparcie dla archeologii
Wydaje się, że przemijają czasy, kiedy archeolodzy musieli prowadzić żmudne poszukiwania i długo badać stanowisko, zanim dokonali znaczącego odkrycia. Jako dowód można przedstawić odkrycie Takeshi Inomata, który odnalazł w Meksyku pozostałości początków amerykańskiej cywilizacji, siedząc na krześle przy biurku i korzystając z nowoczesnej technologii wykrywania laserowego Lidar. Jego sukces zastał zrelacjonowany przez New York Times.

Wyjaśnienie tego przewrotu w zawodzie archeologa można podsumować jednym słowem: Lidar.
Lidar nie jest radarem, ale działa w podobny sposób. Wysyła z samolotu dziesiątki tysięcy impulsów świetlnych na sekundę, które dzięki odbiciu pozwalają na pomiar reliefów badanych obszarów z absolutną precyzją i połączenie ich z systemem GPS.
W przypadku badań archeologicznych rozmieszczenie laserów lotniczych umożliwia mapowanie miejsc, które czasami rozciągają się na wiele kilometrów kwadratowych. Proces, który wcześniej wymagał prowadzenia żmudnych poszukiwań, teraz można realizować w ciągu zaledwie kilku dni z samolotu.

Mając do dyspozycji mapę lotniczego skaningu komputerowego Lidar, archeolodzy mogą przeczesywać całe regiony za pomocą technologii komputerowej, ponieważ ta technologia podkreśla kontury możliwych konstrukcji i może z dużą skutecznością wykrywać interesujące z punktu widzenia archeologii miejsca.
W przypadku Takeshi Inomata jakość mapy, którą posiadał była niska, co nie przeszkodziło mu w dostrzeżeniu zarysów 27 stanowisk archeologicznych. Według pierwszych analiz pochodzą one z okresu od 1000 do 700 lat przed p.n.e., czyli z początków cywilizacji Majów. Miejsca te mogą dostarczyć wiele rewelacyjnych informacji, które w szczególności dotyczą rytuałów przestrzeganych podczas ceremonii przez pierwszych Majów.

Takeshi Inomata już rozpoczął wykopywanie największego ceremonialnego budynku, jaki znalazł na mapie Lidar. Zdaniem eksperta nawet na tym etapie Lidar wykrył obiekty, których wcześniej nie zauważono, w tym szerokie chodniki i tarasowe uprawy. „Mamy teraz dużo jaśniejszy obraz społeczeństwa Majów jako całości” – mówi Inomata.
Konstrukcje pojawiające się na stronach intrygują badacza. Do tego czasu on i jego koledzy nigdy nie spotkali się z tego typu niską, ale bardzo dużą prostokątną platformą.

„Chodząc po niej, nie zdajemy sobie sprawy z proporcji platformy”, objaśnia Takeshi Inomata. Po czym dodaje „Jest tak duża, że wygląda na część naturalnego środowiska”. Stąd zainteresowanie zastosowaniem Lidaru.
Jedynym minusem jest fakt, że mapy LIDAR mają swoją cenę. Takeshi Inomata zapłacił 62 000 dolarów (około 56 000 euro) za mapę obejmującą około 2,6 kilometra kwadratowego. Jak na ironię, w końcu to dzięki bezpłatnej mapie LIDAR, będącej własnością publiczną, opracowanej przez Meksykański Instytut Statystyki i Geografii, dokonał swojego odkrycia.
Zdaniem specjalisty nie przeszkodzi to w upowszechnieniu tej technologii. „W przyszłości Lidar obejmie wszystkie terytoria” – przewiduje Takeshi Inomata.

Inne kraje – w tym Stany Zjednoczone – z kolei rozpoczęły własne tego typu mapowanie. Lidar mógłby równie dobrze zostać liderem w swojej dziedzinie. W Europie ta technologia komputerowa staje się coraz bardziej popularna. Na przykład we Francji umożliwiła odkrycie całej sieci starożytnych ścieżek i działek rolnych pochodzących z czasów galijsko-rzymskich i średniowiecznych w pobliżu Nancy.